Co ustalono
Kolejki do poradni
NIK skontrolowała Ministerstwo Zdrowia i 13 podmiotów leczniczych z laboratoriami genetycznymi, które korzystały z pieniędzy NFZ w latach 2022–2025. Według Izby dostęp do porad genetycznych w tym czasie się pogorszył.[1]
W poradniach dla dorosłych średni czas oczekiwania w przypadkach pilnych wzrósł z 48 dni w 2022 r. do 124 dni w czerwcu 2025 r., a w stabilnych ze 115 do 223 dni.[1]
W połowie 2025 r. na pilną wizytę najdłużej czekano w województwie małopolskim (280 dni) i podkarpackim (209 dni), a w opolskim przyjmowano bezzwłocznie. W przypadkach stabilnych najdłużej czekano w małopolskim (488 dni), najkrócej w opolskim (55 dni). Na 100 tys. mieszkańców przypada 0,43 lekarza genetyki klinicznej, a konsultant krajowy rekomenduje 0,7.[1]
Co ustalono
Próbki i laboratoria
Według NIK część próbek trafiała za granicę bez wiedzy i zgody osób, od których je pobrano. Prezes NFZ wydał od stycznia 2022 r. do 30 września 2025 r. 86 decyzji o badaniach za granicą, ale Izba twierdzi, że takich badań jest wielokrotnie więcej. Część zagranicznych laboratoriów tworzy własne bazy danych i żąda opłat za dostęp do nich.[1]
W Polsce nie ma obowiązkowego rejestru laboratoriów, a minister zdrowia nie zna m.in. liczby badań, laboratoriów, poradni i biobanków. Poza jednym wyjątkiem skontrolowane laboratoria nie wdrożyły normy ISO 15189 dla metod biologii molekularnej.[1]
Pozytywnie NIK ocenia dodanie w okresie kontroli dwóch nowych badań genetycznych do świadczeń gwarantowanych.[1]
Co ustalono
Ustawa i wnioski NIK
Pierwsze założenia ustawy powstały w 2013 r., a prace nad projektem o testach genetycznych podjęto w 2017 r. Przepisów, które kompleksowo regulowałyby te badania, nadal nie ma.[1]
NIK apeluje do ministra zdrowia o takie przepisy, w tym o obowiązkowy rejestr i nadzór nad wysyłaniem materiału genetycznego za granicę. Ministerstwo przekazało, że wniosek o wpis projektu do wykazu prac rządu przewiduje na IV kwartał 2026 r.[1]
Analiza AI
Co z tego wynika
Analiza AI: wnioski wyprowadzone z faktów opisanych wyżej, nie ustalenia dokumentów.
Sam wzrost średniego oczekiwania nie pokazuje całego problemu: przy poradach pilnych różnica między województwami sięga od natychmiastowego przyjęcia do 280 dni. Dla pacjenta to, gdzie mieszka, może znaczyć więcej niż średnia krajowa.[1]