Co ustalono
Ustalenia kontroli
NIK skontrolowała Ministerstwo Przemysłu, Państwową Agencję Atomistyki, Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe, w okresie od stycznia 2020 r. do 30 września 2024 r.[1]
Większość zadań z programu wykonano zgodnie z założeniami. Zdaniem NIK w samym programie zabrakło jednak istotnych elementów, co skutkuje wydłużaniem terminów inwestycji.[1]
Program nie określał podstawowych zadań dla spółki-inwestora i pełnomocnika rządu. Model finansowo-biznesowy powstał dopiero dwa lata po uchwale Rady Ministrów, a spółka nie była według NIK organizacyjnie i kadrowo przygotowana do roli inwestora.[1]
Co ustalono
Opóźnienia i kadry
Nie dotrzymano terminu podpisania umowy EPC w 2022 r. Decyzja środowiskowa przyszła z prawie rocznym opóźnieniem, a inżynieria finansowa z trzyletnim. Z takim samym opóźnieniem ma ruszyć pierwszy blok, w 2036 r., choć według kontroli może ono być jeszcze większe.[1]
Energetykę jądrową nadzorowało czterech ministrów klimatu i środowiska oraz minister przemysłu. Funkcję pełnomocnika sprawowało sześć osób, tyle samo kierowało zarządem spółki. Zatrudnienie w spółce wzrosło ze 118 osób na koniec 2019 r. do 430 w połowie 2024 r.[1]
Kontekst
Po co ten program
Program przewiduje, że udział energii jądrowej w miksie energetycznym do 2045 r. wyniesie ok. 20%.[1]
Co ustalono
Co się zmieniło po kontroli
Według NIK Rada Ministrów przyjęła 29 września uchwałę w sprawie aktualizacji programu, a Państwowa Agencja Atomistyki wdrożyła działania naprawcze. Spółka oświadczyła, że rozpoczęła współpracę z Prokuratorią Generalną.[1]
Analiza AI
Jak to czytać
Analiza AI: wnioski wyprowadzone z faktów opisanych wyżej, nie ustalenia dokumentów.
Kontrola obejmuje stan do 30 września 2024 r., więc pokazuje przyczyny opóźnień, a nie aktualny postęp budowy. Część informacji wyłączono z raportu jako tajemnicę przedsiębiorstwa spółki.[1]