Co zacznie obowiązywać 6 listopada
Ustawa z dnia 4 września 2026 r. została ogłoszona 6 października 2026 r. i wejdzie w życie 6 listopada 2026 r. Jej celem jest zapewnienie stosowania w Polsce unijnego aktu o usługach cyfrowych.[1,3]
Koordynatorem do spraw usług cyfrowych zostaje Prezes UKE. Za platformy udostępniające wideo odpowie Przewodniczący KRRiT, a za część spraw konsumenckich Prezes UOKiK. Przy koordynatorze powstanie Krajowa Rada do spraw Usług Cyfrowych, licząca 15–18 członków.[3]
Co dokładnie reguluje ta ustawa
Właściwy organ może nakazać dostawcy zaprzestanie naruszeń obowiązków z unijnego rozporządzenia. Kara za naruszenie może wynieść do 6 % światowego obrotu dostawcy. W ostateczności decyzja może też nakazać „uniemożliwienie dostępu do treści naruszającej przepisy rozporządzenia 2022/2065”, a środki mają być proporcjonalne.[8,3]
Ustawa wprowadza też certyfikowane organy pozasądowego rozstrzygania sporów, z certyfikatem na 5 lat, oraz dostęp zweryfikowanych badaczy do danych bardzo dużych platform.[3]
Dlaczego są dwie ustawy
Pierwsza ustawa wdrażająca akt o usługach cyfrowych przeszła w Sejmie 237 głosami za, przy 200 przeciw i 5 wstrzymujących się, ale została zawetowana. Prezydent napisał, że nie może podpisać ustawy, „która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę”, i krytykował „sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni”.[6,7]
Ministerstwo Cyfryzacji odpowiadało wtedy, że „treść nie zostanie zablokowana przez urzędnika bez wyroku sądu powszechnego” i że weto zostawia decyzję o treściach platformom.[9]
Rząd wniósł potem dwa projekty. Druk 2694 dostał 249 głosów za, 6 przeciw, a 190 posłów wstrzymało się od głosu. Prezydent go podpisał.[10,2]
Co jest w drugiej ustawie
Według opisu na karcie procesu druk 2693 „dotyczy zapewnienia skuteczniejszych narzędzi do reagowania na nielegalne treści”. Projekt rządowy przewiduje decyzję, która „nakazuje uniemożliwienie dostępu do nielegalnych treści występujących w usłudze świadczonej przez dostawcę usług pośrednich”.[4,5]
Według projektu strona może wnieść sprzeciw do sądu powszechnego w terminie 14 dni. Decyzji co do zasady nie można nadać natychmiastowej wykonalności; wyjątek dotyczy czynów z art. 200 § 3 i 5, art. 200a i art. 200b Kodeksu karnego.[5]
Sejm uchwalił tę ustawę 242 głosami za, przy 61 przeciw i 136 wstrzymujących się. Przyjął część poprawek Senatu, a 23 października 2026 r. przekazał ją Prezydentowi. Konstytucja daje mu na podpis 21 dni od przedstawienia ustawy.[4,11]
Co z tego wynika
Analiza AI: wnioski wyprowadzone z faktów opisanych wyżej, nie ustalenia dokumentów.
Zamiast jednej ustawy są dwie: pierwsza o nadzorze nad platformami, druga o nakazach dotyczących konkretnych treści. Ustawa z 6 listopada dotyczy przede wszystkim naruszeń rozporządzenia przez dostawców, a nie nowej procedury wobec pojedynczych wpisów.[6,2,4,5,8]
Mechanizm 14-dniowego sprzeciwu, krytykowany w styczniu przez Prezydenta, występuje także w projekcie z druku 2693. Decyzja w sprawie tej ustawy pokaże, czy zmiany wprowadzone po wecie wystarczyły głowie państwa.[7,5,4]
Czego jeszcze nie wiadomo
Na karcie procesu nie ma jeszcze informacji o decyzji Prezydenta w sprawie drugiej ustawy. Opis mechanizmów opieramy na projekcie rządowym; Sejm zmieniał tekst w toku prac, więc szczegóły uchwalonej wersji mogą się różnić.[4]