Co ustalono
Co zmienia projekt
Pełnomocnik komitetu mógłby zgłosić jednego kandydata do każdej terytorialnej komisji wyborczej na obszarze działania komitetu. Do komisji obwodowych mógłby zgłaszać po jednym kandydacie tylko w okręgu, w którym komitet zarejestrował listę kandydatów albo kandydata na prezydenta, senatora lub wójta.[2]
Jeśli zgłoszonych będzie więcej osób, niż wynosi skład komisji, kandydatów wyłoni publiczne losowanie.[2]
Stanowiska stron
Jak uzasadniają to autorzy
Autorzy piszą o powrocie do rozwiązań z lat 2011-2018. Niepokoją ich sytuacje, w których komisje obsadzają w większości lub w całości członkowie komitetów, które nie zarejestrowały kandydatów w danym lub żadnym okręgu. Nazywają je „komitetami-widmami”.[2]
W uzasadnieniu cytują też krytyczny komentarz do obecnych przepisów. Dotyczy on pierwszeństwa komitetów tych partii i koalicji, z których list w ostatnich wyborach wybrano radnych do sejmiku albo posłów.[2]
Co pozostaje niewyjaśnione
Czego druk nie mówi
Uzasadnienie nie podaje, ile komisji obsadziły w ostatnich wyborach takie komitety, ani jak często się to zdarzało. Opisuje zjawisko bez liczb, więc skali nie znamy. W druku nie ma też stanowisk innych klubów ani organów wyborczych.[2]
Co może być dalej
Co dalej
Projekt wpłynął 27 maja 2026 r., a uzasadni go poseł Mariusz Witczak. Ustawa ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia, a nowe zasady obejmą wybory zarządzone po upływie 6 miesięcy od jej wejścia w życie. Projekt porządkuje też nazewnictwo, np. wpisuje powiat karkonoski w miejsce jeleniogórskiego.[2,1]