Co ustalono
Co ustaliło Zgromadzenie
Według Prawo.pl w Zgromadzeniu wzięło udział ośmioro sędziów: Maciej Berek, Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek i Maciej Taborowski. Pozostali, jak opisuje portal, zgodnie z zapowiedziami je zbojkotowali.[1]
Zebrani uznali, że kworum trzeba liczyć nie od 15, ale od 12 sędziów, więc wystarczy ośmioro. Stało się to, jak zaznacza Prawo.pl, mimo zastrzeżeń prawników.[2]
W tym składzie przyjęto uchwałę o planie dochodów i wydatków Trybunału na 2027 r. Był to plan przygotowany jeszcze za prezesa Święczkowskiego, do którego dodano dwie poprawki: rezygnację z zakupu dwóch nowych samochodów i pieniądze na informatyzację oraz cyfrowe zabezpieczenie Trybunału.[2]
Według Polsat News w uchwale napisano, że „za niezbędne” uznaje się uwzględnienie w ustawie budżetowej części 06 — Trybunał Konstytucyjny. Sędzia prowadząca obrady określiła to słowami: „To jest właśnie apel do władzy ustawodawczej”.[3]
Stanowiska stron
Spór o kworum
Ustawa wymaga obecności „co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału”. Sędzia Sławomir Patyra przekonywał na Zgromadzeniu, że dziś „można mówić wyłącznie o 12 osobach”. Prof. Monika Haczkowska mówi Prawo.pl, że pod uwagę może być branych jedynie 12 sędziów, a kworum wyniesie osiem.[2]
Innego zdania jest dr Szymon Syp, według którego ta koncepcja „budzi cztery zasadnicze zastrzeżenia”. Zwraca uwagę, że określenie „urzędujący” jest w przepisie o składzie Zgromadzenia, a nie w przepisie o kworum, i że kworum spadałoby na skutek zarządzenia, którego legalność jest kwestionowana.[2]
Sporna jest też obecność prezesa, której wymaga ustawa przy podejmowaniu uchwał. Sędzia Korwin-Piotrowska odpowiadała, że pełni rolę „osoby zastępującej prezesa Trybunału”.[2]
Stanowiska stron
Reakcje poza Trybunałem
Bogdan Święczkowski mówił wcześniej: „Uzurpator nie może zwoływać Zgromadzenia Ogólnego”, a samo Zgromadzenie określił tak: „tak zwane zgromadzenie, czyli spotkanie towarzyskie”.[3]
Tego samego dnia Kolegium Sądu Najwyższego wyraziło, jak podaje Polsat News, „stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej”. Pierwszy prezes SN mówił, że Zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego nie miało kworum; Interia opisuje oświadczenia 15 sędziów Izby Karnej oraz 13 sędziów Izby Cywilnej i Izby Spraw Publicznych o nieobecności.[4,5]
Sędzia Korwin-Piotrowska odpowiada w komunikacie: „Sąd Najwyższy nie posiada żadnych kompetencji w stosunku do Trybunału Konstytucyjnego oraz jego sędziów”. Prezydent na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego mówił o spotkaniu „w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego” i zapowiedział, że wykorzysta wszystkie przysługujące mu prerogatywy.[6,7]
Analiza AI
Co z tego wynika
Analiza AI: wnioski wyprowadzone z faktów opisanych wyżej, nie ustalenia dokumentów.
Ważność uchwały o budżecie zależy od tego samego sporu, który dotyczy kworum i zastępstwa prezesa. Dopóki nikt go nie rozstrzygnie, strony będą ją oceniać przeciwnie.[2]
Co pozostaje niewyjaśnione
Czego jeszcze nie wiadomo
Stan na 4 listopada 2026 r.: nie wiemy, czy Sejm uwzględni plan przyjęty przez Zgromadzenie w pracach nad budżetem. Prawo.pl pisze, że sędzia Korwin-Piotrowska „już wkrótce” zwoła kolejne Zgromadzenie; daty nie znaleźliśmy. Pozostałe punkty obrad i dalsze kroki opisuje teczka sprawy.[2]